Zgromadzenie Sióstr Miłosierdzia św. Wincentego a Paulo

                                          Prowincja Chełmińsko-Poznańska                                  ul. Dominikańska 40, 86-200 Chełmno
                                                                                                                                                                                  tel. (56) 691 22 00
MARYJA       GŁÓWNA         MIĘDZYNARODOWA         KONTAKT     
Główna
Początki
Duchowość
Maryja
Święci
Misja
Formacja
Placówki
Rodzina
Wincentyńska
Dla młodych
Wydarzenia
Klasztor chełmiński
Linki do stron

Objawienie Matki Bożej w 1830 r.

Był kwiecień 1830 r. Progi Domu Macierzystego Sióstr Miłosierdzia w Paryżu przekroczyła młoda dziewczyna ubrana w szaty burgundzkie - Katarzyna Laboure. Można powiedzieć, że była już wtedy darem nieba dla Zgromadzenia. Już parę miesięcy później - w nocy z 18 na 19 lipca, objawiła się jej Matka Boża zapowiadając jej powierzenie wielkiej misji. Drugi raz maryja przyszła 27 listopada 1830 r. o godzinie 17.30. Katarzyna Sama opowiada o tym w ten sposób: " W ciszy, po przeczytaniu rozmyślania, wydawało mi się, że słyszę szelest koło chóru. Popatrzywszy w tę stronę ujrzałam Najświętszą Pannę. Stała ubrana w jedwabną suknię koloru jutrzenki, stopy miała oparte na "kuli", której widziałam jedynie połowę; w rękach uniesionych na wysokości piersi trzymała swobodnie glob ziemski, oczy miała wzniesione ku niebu,... postać jej była samym pięknem, nie mogłabym jej odmalować... Najświętsza Panna spuściła wzrok i spojrzała na mnie. Usłyszałam głos: "Kula, którą widzisz przedstawia cały świat, a szczególnie Francję... i każdą osobę poszczególnie"
Po chwili glob zniknął, a Matka Boża wyciągnęła ręce, jakby chciała nimi objąć cały świat. Ręce Najświętszej Panny rzucały promienie i taka jasność z nich biła, że wszystko znikło w tej światłości. Wokół Najświętszej Dziewicy utworzył się napis owalny, wypisany złotymi literami - "O Maryjo bez grzechu poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy". Siostra Katarzyna usłyszała głos - "Promienie, które widzisz, są symbolem łask, jakie zlewam na osoby, które mnie o nie proszą. Postaraj się by wybito medal na ten wzór. Osoby, które go będą nosiły, otrzymają wiele łask. Łaski szczególnie otrzymają osoby, które będą go nosić z ufnością".
W tej chwili obraz zdawał się obracać. Zobaczyłam odwrotną stronę medalu: Nad literą M krzyż, pod nim dwa serca, jedno otoczone koroną cierniową, drugie przebite mieczem. Zdawało mi się, że słyszę głos mówiący : "Litera M i dwa serca dosyć mówią!"
Rzeczywiącie, medalik został rozpowszechniony na cały świat, co było pragnieniem Niepokalanej. Wielu, którzy go noszą z wiarą, doznaje szczególnych łask. Ludzie nazwali go Cudownym Medalikiem, a Kościół zatwierdził.
Największym szerzycielem orędzi oraz Medalika w Polsce był św. Maksymilian Maria Kolbe - franciszkański męczennik. Medaliki nazywał kulami przeciwko szatanowi i starał się, aby wszędzie dotarły. Medalik ten nosił nawet w więzieniu dotąd, dopóki faszyści niemieccy nie odebrali mu go siłą. Chlubił się nim zawsze. Jest to dobry przykład dla nas, ludzi początku XXI wieku, tak często zrozpaczonych i szukających szczęścia poza Tym, Który może je dać za darmo - Jezusem Chrystusem.
Siostry zawsze doznawały pomocy od swej Potężnej Strażniczki. W Chełmnie, przy wejściu do klasztoru, widnieje obraz przedstawiający Maryję, objawiającą się Katarzynie i mówiącą: "Jestem Strażniczką domów waszych". Wielu przybyszów pyta co ten obraz oznacza? W odpowiedzi Siostry mówią o tym objawieniu oraz o wielu innych cudownych znakach zesłanych od Najczulszego Ojca Niebieskiego przez ręce Maryi dla ich domów rozsianych po całym świecie.